Robię z każdego mięsa – jasne, ciemne. Często kupuję w
znajomej jatce kąski kurczakowe – kawałki z udek i piersi. Kawałki mieszam z
sosem: duży jogurt typu greckiego, curry (łyżka, dwie nawet, ostatnio miałam
aromatyczne, przywiezione z targu w Katarze), mały słoiczek przecieru
pomidorowego, szczypta soli, podsmażona cebulka (można na oleju karotino, jest
pomarańczowa). Daję się im zamarynować w sosie – godzinkę. Dokładam groszek
zielony z puszki, albo kukurydzę. Ale nie trzeba, jak nie ma.
Wkładam całość do piekarnika - 180⁰C przez 40 min. Podaję z
ryżem i sałatą.