Weź kilogram białego sera i przepuść przez maszynkę. Sparz pięć jajek (do gotującej się wody wkładaj na łyżce jajko na 10 sekund - nie zważy się, a będzie bezpieczne do zjedzenia na surowo). Kostkę masła w temperaturze pokojowej ukręć na biało z 1 szklanką cukru pudru i cukrem cytrynowym (nie jest konieczny, ja lubię), dodaj kolejno 5 żółtek. Do masy dodawaj po troszkę zmielony ser, dolej kieliszek rumu. Miksuj, aż się połączą. Na koniec dodaj smażoną skórkę pomarańczową (wg przepisu skórka pomarańczowa kandyzowana ), posiekane morele oraz namoczone w rumie rodzynki. Delikatnie wymieszaj. Sito wyłóż gęstą gazą lub gęstą siateczką nylonową. zwieś je na garnku, do którego będzie ściekać serwatka z paschy. Przełóż masę do sita z gazą. przykryj wystającymi rogami gazy i obciąż talerzykiem dociążonym kamieniem albo słoikiem wypełnionym wodą. Trzymaj w chłodzie co najmniej 12 godzin, aż wycieknie cała nadmiarowa serwatka. Uformowaną w sicie paschę wyłóż na paterę i udekoruj bak...
czyli zapiski w drodze z żołądka do serca