Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maja 6, 2013

gulasz gulasz

Weź wieprzowinę, wołowinę (twardsza, uwaga nie gotuj za długo, bo twardnieje, nie podlewaj gorącą wodą) albo baraninę (mniam!). Pokrój w kostkę. Obtocz w mące. Wrzucaj na rozgrzany tłuszcz. Obsmaż z każdej strony. Odcedź na talerz. Na ten sam tłuszcz wrzuć cebulę posiekaną, nie musi być drobno. Obsmaż na złoto. Wrzuć odłożone mięso. Zalej przecierem pomidorowym, dodaj wina czerwonego, cząbru (łyżkę), listek bobkowy (a nawet dwa), paprykę, sól i pieprz. Dolej wody. Duś. Kiedy mięso będzie miękkie dodaj rozgniecionego czosnku (dwa ząbki, albo więcej).   Na koniec wrzuciłam gnocchi. Ale częściej podaję z kaszą jęczmienną średnią albo grubą. No i coś zielonego. Tu polane sosem z zielonego Pesto rozrobionego z oliwą i octem balsamicznym.

lody na patyku

Na zamówienie Weroniki powstają z: truskawek, malin, arbuza (bez pestek – przecieram przez sitko), śmietanki kremówki. W planie: mango, ananas, jabłko, gruszka i kiwi. Kup foremki do lodów, albo przystosuj kubeczki po mini-serkach zaopatrzone w patyczki. Zrób przecier owocowy, osłódź cukrem, stewią, syropem z agawy, miodem, czym chcesz. Można dać śmietanki do sorbetu. wymieszaj, nakładaj do foremek. Trzymaj w zamrażarce przez kilka godzin (niestety, trzeba wytrzymać…). A potem… Uwaga na kota!

dobrana para

Truskawka z czekoladą. Bajecznie proste, roztop w kąpieli wodnej czekoladę, umocz truskawki i pozwól im położyć się na miękkiej kołderce ze słodkiej bitej śmietany w waniliowe kropki. A z resztę roztopionej czekolady pomieszaj z resztą bitej śmietany, dodaj ajerkoniaku i nałóż do pucharków. Posyp skórką pomarańczową. Ale mus!

skrzydełka pikantne

No tu już nie ma filozofii. Marynuję kilo skrzydełek w mieszance przypraw bbq z oliwą i octem balsamicznym (3/4 oliwy, ¼ octu). Wykładam na blaszkę pokrytą papierem, każde skrzydełko dobrze mocząc w zalewie   i piekę w 180⁰C przez 35 min. Podaję z dipem z jogurtu typu greckiego/śmietany z czosnkiem niedźwiedzim (łyżka kopiasta) i solą oraz sałatą z pomidorami i papryką.

curry z kury

Robię z każdego mięsa – jasne, ciemne. Często kupuję w znajomej jatce kąski kurczakowe – kawałki z udek i piersi. Kawałki mieszam z sosem: duży jogurt typu greckiego, curry (łyżka, dwie nawet, ostatnio miałam aromatyczne, przywiezione z targu w Katarze), mały słoiczek przecieru pomidorowego, szczypta soli, podsmażona cebulka (można na oleju karotino, jest pomarańczowa). Daję się im zamarynować w sosie – godzinkę. Dokładam groszek zielony z puszki, albo kukurydzę. Ale nie trzeba, jak nie ma. Wkładam całość do piekarnika - 180⁰C przez 40 min. Podaję z ryżem i sałatą.