Tylko nie przekręć tytułu! Na jedną bierz dwie szklanki mąki, łyżkę mieszanki suchego oregano z bazylią, soli łyżeczkę wymieszaj na sucho w garnku. Do szklanki nalej wody ciepłej z kranu – do połowy, do tego wkrusz pół kostki drożdży i dosyp łyżeczkę cukru. Poczekaj chwilkę, może dwie, będzie łatwiej mieszać na gładko. Po dobrym rozbełtaniu wlej do suchego w garze. Mieszaj ręką, wyrabiaj chwilkę, dolej oliwy dwa duże chlusty (im więcej oliwy, tym bardziej chrupiąca pizza). Wyrabiaj do chwili, aż zabierzesz całą mąkę, a ciasto nie będzie zostawiać śladów na garnku – w razie potrzeby, gdy ciasto lepi się niemiłosiernie dosyp łyżkę, dwie mąki, lub gdy suche jest i nie staje się błyszczące - dolej ciepłej wody łyżkę, dwie. Ostatecznie powinno się z wyrobionego ciasta dać ulepić kulę. A potem poczekać pół godziny, aż podrośnie w cieple, ale jak nie ma czasu i wszyscy głodni, można to sobie odpuścić, pizza będzie mniej puszysta, ale jeśli drożdże są świeże, nie będzie płaska, o...
czyli zapiski w drodze z żołądka do serca