Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwca 11, 2013

placki ziemniaczane

Weź stare ziemniaki (co najmniej pół kilo), zetrzyj, następnie rozdrobnij bardziej blenderem. Dodaj do masy jajko albo dwa, cząber, koperek, pieprz, czosnek, paprykę czerwoną albo gotową przyprawę do ziemniaków, dwie łyżki mąki, pokrojoną drobno cebulkę dymkę, albo startą zwykłą cebulę. Dobrze wymieszaj. Smaż z każdej strony porcjami na rozgrzanym oleju, spłaszczając łyżką. Podaj ze śmietaną/jogurtem.

botwinka na surowo

Weź zielone listki młodych buraczków, pokrój dość drobno, polej sosem sporządzonym z 1 łyżki octu balsamicznego, 3 łyżek oliwy, pół łyżeczki cukru, szczypty soli i szczypty ziół prowansalskich – do wymieszania użyj słoiczka jak shakera. Dodaj przekrojone pomidorki koktajlowe i jajko ugotowane na półtwardo.

marchewka z jabłkiem

Weź 10 marchewek, obierz, zetrzyj do miski. Weź jedno duże lub dwa małe jabłka, zetrzyj ze skórką do miski. Wyciśnij sok z połowy cytryny i wymieszaj wszystko misce. Dolej oleju/oliwy – dwie łyżki. Posłódź do smaku – cukrem, syropem z agawy lub miodem. Pozwól sałatce się przegryźć.

chłodnik z botwinki

Weź pęczek botwinki (6 sztuk). Ja obieram listki na sałatkę, ale zostawiam najdłuższy ogonek do skrojenia do zupy. Kroję buraczki i botwinkę na odcinki do 1 cm. Wrzucam do małej ilości wody, dolewam łyżkę octu winnego/soku z cytryny, solę i gotuję do miękkości warzyw (ok. kwadrans).  Ostudź wywar, dolej maślankę wymieszaną z kefirem, co najmniej 1 litr łącznie. Dopraw cukrem, octem/sokiem z cytryny, solą, pieprzem. Pokrój ogórka zielonego w kostkę i włóż do miseczki. Zalej chłodnikiem z botwinką. Dodaj ugotowane na twardo jajko, posyp koperkiem.

jagodzianki mini

Weź 1/3 kostki masła i roztop. Dolej 1 szklankę zimnego mleka oraz kostkę drożdży (10 g). Wsyp 1/3 szkl miałkiego cukru. Wymieszaj. Wbij dwa jajka, wymieszaj, dodawaj po szklance 3 i ½ szklanki mąki, na koniec wlej parę kropli ekstraktu z wanilii. Mieszaj do czasu, aż ciasto będzie miało pęcherzyki na powierzchni. Pozwól mu urosnąć podwójnie. Podsyp stolnicę mąką, rozwałkuj pół ciasta. Wykrawaj szklanką kółka i przekładaj je na wyścielone papierem blaszki. Okrawki ciasta zagnieć i rozwałkuj ponownie, aż skończy się ciasto. Każdy krążek naciśnij pośrodku kciukiem – tam będzie konfitura jagodowa :) Posmaruj drożdżowe krążki rozbełtanym jajkiem z mlekiem. Nakładaj do dziurki po kciuku małą łyżeczkę konfitury. Upiecz w nagrzanym piekarniku w 160⁰C w termoobiegu przez 25 minut.

mielo

Wika wpadła na tą nazwę podczas rozwiązywania krzyżówki. Nie zmieścił się kotlet mielony, więc wpisała: mielo. I tak zostało. Jadane w naszym domu karbinadle nazywamy mielo. Weź zatem do pół kilo ładnego, nietłustego mięsa wieprzowego, przepuść przez maszynkę. Albo kup dobre, mielone mięso wieprzowe. Dodaj namoczoną w wodzie/mleku czerstwą bułkę, odciśnij z nadmiaru cieczy. Wymieszaj z mięsem. Przypraw jedną łyżką gotowej mieszanki do mięsa mielonego. Dodaj soli. Posiekaj drobno pietruszkę, cebulkę dymkę. Dodaj do masy mięsnej. Na koniec daj jajko i dobrze je wmieszaj w masę. Bierz po trochę surowej mieszaniny i tocz z nich w rękach kulki. Spłaszczaj je lekko obtaczając w bułce tartej. Smaż krótko z dwóch stron na rozgrzanym tłuszczu (ja daję olej kujawski albo ryżowy) – tylko tyle, by lekko zbrązowiały. Włóż do piekarnika na 20 min w 160⁰C z termo obiegiem (180⁰C bez niego) i upiecz.