Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipca 17, 2013

ale Meksyk!

Weź mięso na gulasz wieprzowy – pół kilograma, obsmaż z cebulką drobno pociętą. Dodaj przecier pomidorowy – litr. Duś z czerwoną fasolką z puszki, kukurydzą i papryką czerwoną pociętą w kostkę. Dodaj przyprawę meksykańską mieszankę. Kiedy mięso będzie miękkie pora podawać! Najlepiej z kaszą albo z pesso – makaronem z kaszy, który jest rewelacyjny.

rabarbar w słoiku

Weź 1,5 kg rabarbaru, obierz z włókien, pokrój bardzo drobno (pół cm), zasyp cukrem (pół kg co najmniej). Odstaw na pół godziny. Wrzuć do garnka, dodaj starty imbir do smaku, dolej szklankę wody, smaż aż odparuje i rozpadnie się na amen. Przełóż do wyparzonych słoików, zakręć dobrze, odwróć do góry nogami i poczekaj aż całkowicie ostygną. Przywróć im właściwą pozycję. Czekaj miesiąc i można robić z nim tarty. Pracowałam nad nim nocą, zdjęcie późne..

korniszonisz?

Weź super małe ogórki gruntowe, wymyj dokładnie. Przygotuj zalewę: szklanka octu 10%, szklanka-dwie cukru (w zależności, czy lubisz słodką zalewę, czy też nie), trzy litry wody. Wrzuć estragon – łyżkę, ziele angielskie (5 ziaren), tyle samo jałowca i pieprzu, szczyptę chili, trzy listki bobkowe, koper porwany drobno, łyżeczkę gorczycy. Zagotuj zalewę. Ogórki ułóż w pionie ciasno w słoikach. Zalej gorącą zalewą, zakręć. Pasteryzuj 20 min półlitrowe, 25 min litrowe – do garnka nalewam wody na wysokość pół słoika. układam na dnie lnianą ścierkę, zagotowuję wodę, wkładam lekko zakręcone słoiki i gotuję wyznaczony czas. Wyjmuję gorące, odwracam do góry nogami, czekam aż ostygną, opisuję i do piwnicy/garażu.

borówczany uśmiech

Weź ciasto stąd: http://starszapodkuchenna.blogspot.com/2013/04/puszyste-babeczki.html Kiedy ładnie urośnie, wyłóż na wyścieloną papierem blaszkę (ja biorę kwadratową 30cmx30cm), wyrównaj mokrą ręką, posyp bułką tartą - dziękuję za podpowiedź Karolinie:). Na nią wyłóż umyte, wymieszane z cukrem z prawdziwą wanilią i osłodzone do smaku borówki, wygładź delikatnie dociskając łyżką. Piecz w 160⁰C (termo obieg) przez 40 min. Ciasto to stało się hitem pewnej sąsiedzkiej domówki, powstał na jego temat nawet autorski film, niemniej szybko się urwał przez gruszkowicę ;)

ogórek, ogórek, ogórek!

Weź pełną siatkę ogórków, najlepiej małych, jędrnych, zielonych. Wymyj je dokładnie, przygotuj też słój – wymyj, wyparz. Na jego dno daj wiązkę kopru z baldachami – ja wyhodowałam swój na płachetku ogródka, na nim ułóż pierwszą warstwę ogórków. Układaj ściśle, upychaj! obierz trzy główki czosnku, wrzuć część ząbków na pierwszą warstwę, dodaj wymyty korzeń chrzanu, liście chrzanu. Można dodać liści porzeczki, wiśni, dębu. Ułóż kolejny koper, ogórki, dodatki jak wcześniej. Tak postępuj aż zapchasz cały słój. Na wierzchu ma być koper. Przygotuj solankę. Ja biorę zimną, choć słyszałam, że niektórzy zalewają gorącą. W trzech litrach wody rozpuść 120 g soli KAMIENNEJ. Zalej ogórki tak, by nic nie wystawało nad powierzchnię solanki. Słój przykryj spodkiem obciążonym kamieniem, albo czym tam masz. Czekaj co najmniej dwa dni, kiedy ogórki zmienią kolor, a w słoju pojawi się bąbelkowanie, ogóry są gotowe. Małosolne do tygodnia, potem przechodzą w kiszone na amen.