Weź pełną siatkę ogórków, najlepiej małych, jędrnych, zielonych. Wymyj je dokładnie, przygotuj też słój – wymyj, wyparz. Na jego dno daj wiązkę kopru z baldachami – ja wyhodowałam swój na płachetku ogródka, na nim ułóż pierwszą warstwę ogórków. Układaj ściśle, upychaj! obierz trzy główki czosnku, wrzuć część ząbków na pierwszą warstwę, dodaj wymyty korzeń chrzanu, liście chrzanu. Można dodać liści porzeczki, wiśni, dębu. Ułóż kolejny koper, ogórki, dodatki jak wcześniej. Tak postępuj aż zapchasz cały słój. Na wierzchu ma być koper. Przygotuj solankę. Ja biorę zimną, choć słyszałam, że niektórzy zalewają gorącą. W trzech litrach wody rozpuść 120 g soli KAMIENNEJ. Zalej ogórki tak, by nic nie wystawało nad powierzchnię solanki. Słój przykryj spodkiem obciążonym kamieniem, albo czym tam masz. Czekaj co najmniej dwa dni, kiedy ogórki zmienią kolor, a w słoju pojawi się bąbelkowanie, ogóry są gotowe. Małosolne do tygodnia, potem przechodzą w kiszone na amen.