Weź pełną siatkę ogórków, najlepiej małych, jędrnych,
zielonych. Wymyj je dokładnie, przygotuj też słój – wymyj, wyparz. Na jego dno
daj wiązkę kopru z baldachami – ja wyhodowałam swój na płachetku ogródka, na
nim ułóż pierwszą warstwę ogórków. Układaj ściśle, upychaj! obierz trzy główki
czosnku, wrzuć część ząbków na pierwszą warstwę, dodaj wymyty korzeń chrzanu,
liście chrzanu. Można dodać liści porzeczki, wiśni, dębu. Ułóż kolejny koper,
ogórki, dodatki jak wcześniej. Tak postępuj aż zapchasz cały słój. Na wierzchu
ma być koper. Przygotuj solankę. Ja biorę zimną, choć słyszałam, że niektórzy
zalewają gorącą. W trzech litrach wody rozpuść 120 g soli KAMIENNEJ. Zalej
ogórki tak, by nic nie wystawało nad powierzchnię solanki. Słój przykryj
spodkiem obciążonym kamieniem, albo czym tam masz. Czekaj co najmniej dwa dni,
kiedy ogórki zmienią kolor, a w słoju pojawi się bąbelkowanie, ogóry są gotowe.
Małosolne do tygodnia, potem przechodzą w kiszone na amen.
Weź cztery jajka i wbij całe do miski, dodaj szczyptę soli i szklankę cukru i łyżkę cukru wanilinowego. Całość ubij mikserem na najwyższych obrotach na jasną i puszystą masę. 1,5 szklanki mąki przesiej przez sitko z 2 łyżeczkami proszku do pieczenia i dodawaj po łyżce do masy wciąż mieszając do połączenia całości. Do rondelka wlej szklankę mleka i wrzuć pokrojoną na mniejsze kawałki 1/3 kostki masła, podgrzewaj aż się roztopi. Gorące wlej do ciasta – zobaczysz, jak zwiększy swą objętość. Tak przygotowane ciasto wylej to formy wysmarowanej masłem i wysypanej kaszą manną. Piecz w temp. 180 °C, w funkcji góra-dół ok. 40 min.
