Kiedy ładnie urośnie, wyłóż na wyścieloną papierem blaszkę
(ja biorę kwadratową 30cmx30cm), wyrównaj mokrą ręką, posyp bułką tartą - dziękuję za podpowiedź Karolinie:). Na nią
wyłóż umyte, wymieszane z cukrem z prawdziwą wanilią i osłodzone do smaku borówki,
wygładź delikatnie dociskając łyżką. Piecz w 160⁰C (termo obieg) przez 40 min. Ciasto
to stało się hitem pewnej sąsiedzkiej domówki, powstał na jego temat nawet
autorski film, niemniej szybko się urwał przez gruszkowicę ;)
Weź cztery jajka i wbij całe do miski, dodaj szczyptę soli i szklankę cukru i łyżkę cukru wanilinowego. Całość ubij mikserem na najwyższych obrotach na jasną i puszystą masę. 1,5 szklanki mąki przesiej przez sitko z 2 łyżeczkami proszku do pieczenia i dodawaj po łyżce do masy wciąż mieszając do połączenia całości. Do rondelka wlej szklankę mleka i wrzuć pokrojoną na mniejsze kawałki 1/3 kostki masła, podgrzewaj aż się roztopi. Gorące wlej do ciasta – zobaczysz, jak zwiększy swą objętość. Tak przygotowane ciasto wylej to formy wysmarowanej masłem i wysypanej kaszą manną. Piecz w temp. 180 °C, w funkcji góra-dół ok. 40 min.
