Weź 2 szklanki mąki, wymieszaj z trzema łyżkami cukru, dodaj 2 płaskie łyżeczki proszku do
pieczenia, kostkę masła drobno pociętą – wymieszaj mikserem na „piasek”, dodaj
3 żółtka. Wysyp na wyścieloną papierem do pieczenia blaszkę, mnie udało się
ładnie rozwałkować, dolepić rant.
Na masę serową weź 3 żółtka, 2 jajka, wymieszaj z 2/3
szklanki cukru na kogel-mogel. Dołóż pół kostki masła i utrzyj. Dodaj kilo sera potrójnie mielonego, dwa budynie śmietankowe, sok i otartą skórkę
z jednej cytryny oraz raz chluśnij rumem dla puszystości i aromatu. Wylej na
spód.
Z sześciu białek ubij pianę dodając ¾ szklanki cukru i łyżkę
mąki ziemniaczanej. Wyłóż na wierzch, zrób ładne fale.
Piecz w 180⁰C przez godzinę, następnie przez 10-20 min. dopiecz
przy otwartych drzwiczkach. Krój, jak całkiem ostygnie.



