Weź pół kilo suchej fasolki Jaś, namocz na noc. Następnego
dnia odlej wodę w której moczyła się fasola i zalej świeżą nieco powyżej
poziomu fasoli. Wsyp po pół łyżki cząbru i majeranku oraz liść bobkowy, pieprz
(5 ziarenek), paprykę słodką (łyżeczka) i jedno ziele angielskie - gotować
fasolę na małym ogniu. Boczek pokrój w słupki, kiełbasę wiejską (laskę) na
plasterki. Czosnek posiekaj, dwie cebule pokrój w kostkę. Na patelni usmaż
boczek, cebulę i kiełbasę. Dodaj wszystko do gotującej się fasoli, kiedy będzie
już prawie miękka. Dodaj pomidory z puszki i ewentualnie mieszankę ziół do
fasolki po bretońsku. Doprawić solą, pieprzem, ostrą papryką i cukrem, zagęścić
koncentratem pomidorowym. Kiedy fasolka będzie miękka zabieraj się za
pałaszowanie!
Weź cztery jajka i wbij całe do miski, dodaj szczyptę soli i szklankę cukru i łyżkę cukru wanilinowego. Całość ubij mikserem na najwyższych obrotach na jasną i puszystą masę. 1,5 szklanki mąki przesiej przez sitko z 2 łyżeczkami proszku do pieczenia i dodawaj po łyżce do masy wciąż mieszając do połączenia całości. Do rondelka wlej szklankę mleka i wrzuć pokrojoną na mniejsze kawałki 1/3 kostki masła, podgrzewaj aż się roztopi. Gorące wlej do ciasta – zobaczysz, jak zwiększy swą objętość. Tak przygotowane ciasto wylej to formy wysmarowanej masłem i wysypanej kaszą manną. Piecz w temp. 180 °C, w funkcji góra-dół ok. 40 min.
