Weź dwa kopry włoskie, potnik na średnie kawałki, wrzuć na patelnię, podlej nieco wodą. Do tego dorzuć dwie pomarańcze, pokrojone dość drobno, dwa jabłka słodko-winne, również skrojone, ze skórką :) Wciśnij cytrynę, albo dwie. przesmaż, aż koper i owoce zmiękną. Przełóż do miksera, rozdrobnij, ale nie na papkę, pozwól by pozostały jeszcze nieliczne kawałki składników. Dopraw solą, miodem oraz goździkami tłuczonymi i chilli. Ma być słodko, kwaśno i ostro. Przełóż do wyparzonych słoiczków (mnie wyszły cztery małe), zakręć i pasteryzuj przez 15-20 min. Stosuj jako dodatek do mięs, wędliny. Ma ciekawy anyżkowy posmak kopru :)
Weź cztery jajka i wbij całe do miski, dodaj szczyptę soli i szklankę cukru i łyżkę cukru wanilinowego. Całość ubij mikserem na najwyższych obrotach na jasną i puszystą masę. 1,5 szklanki mąki przesiej przez sitko z 2 łyżeczkami proszku do pieczenia i dodawaj po łyżce do masy wciąż mieszając do połączenia całości. Do rondelka wlej szklankę mleka i wrzuć pokrojoną na mniejsze kawałki 1/3 kostki masła, podgrzewaj aż się roztopi. Gorące wlej do ciasta – zobaczysz, jak zwiększy swą objętość. Tak przygotowane ciasto wylej to formy wysmarowanej masłem i wysypanej kaszą manną. Piecz w temp. 180 °C, w funkcji góra-dół ok. 40 min.
