Weź cztery jajka,
ubij z 2/3 szklanki cukru, dodaj szklankę mąki wymieszaną z łyżeczką proszku do pieczenia i łyżeczką sody oczyszczonej, wlej powoli 2/3 szklanki oleju słonecznikowego, wsyp jeszcze jedną szklankę mąki tym razem wymieszanej z 2 łyżeczkami przyprawy do piernika (cynamon, imbir, gałka muszkatołowa, goździki). Do masy dodaj łyżkami przemieloną masę owocową z kompotu z suszu - takiego, jak robisz na wigilię. Powinno jej być ok 6-8 kopiastych łyżek. Wymieszaj wszystko krótko i przełóż do foremki. Ja użyłam formy z kominkiem, ale może być i keksówka.
Piecz 50 minut w 160 stopniach na termoobiegu.
Babkę można polać lukrem cytrynowym (cukier puder i nieco soku cytrynowego kręcić na gładko), albo czekoladą, z chlustem rumu i chlustem mleka, rozpuszczoną w garnuszku nad parą. Ja polałam lukrem i posypałam startą czekoladą:)
