Kilo kąsków z kurczaka (najlepiej mało suchych, pierś odpada…)
zamarynuj w dwóch chlustach oliwy pomieszanej z jednym chlustem octu
balsamicznego i przyprawą Kentucky Chicken przez 20 min. Następnie wyłóż je na
blachę pokryta papierem do pieczenia i piecz przez 30 min w 160⁰C w termoobiegu.
Podawaj z czym chcesz, albo tak jak ja: z sałatką z dressingiem ze śmietany z
czosnkiem niedźwiedzim i solą oraz z młodymi ziemniaczkami z koperkiem.
Weź cztery jajka i wbij całe do miski, dodaj szczyptę soli i szklankę cukru i łyżkę cukru wanilinowego. Całość ubij mikserem na najwyższych obrotach na jasną i puszystą masę. 1,5 szklanki mąki przesiej przez sitko z 2 łyżeczkami proszku do pieczenia i dodawaj po łyżce do masy wciąż mieszając do połączenia całości. Do rondelka wlej szklankę mleka i wrzuć pokrojoną na mniejsze kawałki 1/3 kostki masła, podgrzewaj aż się roztopi. Gorące wlej do ciasta – zobaczysz, jak zwiększy swą objętość. Tak przygotowane ciasto wylej to formy wysmarowanej masłem i wysypanej kaszą manną. Piecz w temp. 180 °C, w funkcji góra-dół ok. 40 min.
