Weź wiśnie, piękne, jędrne, błyszczące, umyj, powkładaj do
wyparzonych słoiczków, tak by zajęły 4/5 każdego. Wsyp do każdego słoika cukier,
ja to robię na oko, jakoś od dziecka umiem podzielić wszystko na tyle równych
części ile trzeba, sama nie wiem czemu – ja daję 1 kg na 3 kg owoców, lub ugotuj
zalewę w tej właśnie proporcji. Cukier zalej wrzątkiem lub zalewą , do szyjki słoika,
zakręć i pasteryzuj 20 min półlitrowe słoiki, litrowe 25 min. Dokręć, odwróć do
góry nogami i poczekaj, aż ostygną.
Weź cztery jajka i wbij całe do miski, dodaj szczyptę soli i szklankę cukru i łyżkę cukru wanilinowego. Całość ubij mikserem na najwyższych obrotach na jasną i puszystą masę. 1,5 szklanki mąki przesiej przez sitko z 2 łyżeczkami proszku do pieczenia i dodawaj po łyżce do masy wciąż mieszając do połączenia całości. Do rondelka wlej szklankę mleka i wrzuć pokrojoną na mniejsze kawałki 1/3 kostki masła, podgrzewaj aż się roztopi. Gorące wlej do ciasta – zobaczysz, jak zwiększy swą objętość. Tak przygotowane ciasto wylej to formy wysmarowanej masłem i wysypanej kaszą manną. Piecz w temp. 180 °C, w funkcji góra-dół ok. 40 min.
