Weź polędwiczki wieprzowe, pokrój w plastry o grubości pół
cm. W słoiczku zmieszaj oliwę, ocet balsamiczny w proporcji 4:1, dołóż
przyprawę do kebaba „na oko”, ja daję na dwie przeciętnej wielkości polędwiczki
(długość kilkanaście cm) lekko kopiastą łyżkę, miód (koło łyżeczki), zakręć i
dobrze wstrzaśnij. Zalej mieszaniną mięso, marynuj 12 godzin najmniej.
Weź cztery jajka i wbij całe do miski, dodaj szczyptę soli i szklankę cukru i łyżkę cukru wanilinowego. Całość ubij mikserem na najwyższych obrotach na jasną i puszystą masę. 1,5 szklanki mąki przesiej przez sitko z 2 łyżeczkami proszku do pieczenia i dodawaj po łyżce do masy wciąż mieszając do połączenia całości. Do rondelka wlej szklankę mleka i wrzuć pokrojoną na mniejsze kawałki 1/3 kostki masła, podgrzewaj aż się roztopi. Gorące wlej do ciasta – zobaczysz, jak zwiększy swą objętość. Tak przygotowane ciasto wylej to formy wysmarowanej masłem i wysypanej kaszą manną. Piecz w temp. 180 °C, w funkcji góra-dół ok. 40 min.
