Weź jabłko lub dwa i pokrój w grubą kostkę ze skórką.
Na patelnię wsyp trzy kopiaste łyżki cukru, na środek daj łyżkę masła. Nie mieszaj, aż cukier nie zacznie się karmelizować. kiedy już cały (dzieje się to szybko!) stanie się złocisto-brązowy, wrzuć jabłka i mieszając zdejm z ognia. Kiedy jabłka puszczą sok, przełóż je z sosem karmelowym do naczynia do zapiekania. Wkrusz suche ciasto (ja miałam resztkę sękacza, ale mogą być ciasteczka, sucharki, herbatniki, sucha bułeczka), tak by utworzyć warstwę równą co najmniej wysokości jabłek. Rozmieszaj jajko z kubkiem mleka, dodaj szczyptę soli. Zalej równomiernie całe ciasto.
Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 25 minut.
